Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kocyk kwiatowy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kocyk kwiatowy. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 23 lipca 2013

A czas sobie płynie...banalnie tik-tak...;)

 dość leniwie......

Bardzo mi to odpowiada....

Petunie skończone....prezentują się na łonie....

 natury;)...tak!



 Na trawniku obok bloku








 

 Na niekompletnej huśtawce ogrodowej




Pledzik wyszedł niewielki...ale, miałam tylko 3 motki Everydeya rengerenka;)...a,że embargo trwa...robimy z tego co mamy w domu;)!

Oczywiście nie zasypiam gruszek w popiele...i coś tam szydełkiem ruszam....

 

Szukam natchnienia w necie..i czasem znajduję;)

Oto co ostatnio wpadło mi w oko...

Ktoś wrzucił na FB...

Looknęłam...i się zauroczyłam...tak delikatnie...

Postanowiłam zrobić...

I z taką ozdobą....

a tu z pierwowzorem;)

 

 

Lubię takie recyclingi;)....

W ramach prezentu urodzinowego dostanie tę sakiewkę znajoma 9-cio latka...do, której to na urodziny podążają jutro moje dzieci;)

Już wiem,że nie będzie to moja ostatnia;)

<3

Oczywiście nie zapominam o moich poduszeczkach....

 

 

 

 

 

i sobie tak dziergam...od niechcenia;)...

Pozdrawiam Was serdecznie...

Dominika

poniedziałek, 24 czerwca 2013

Inspiracje...

 

 

Ciągle coś-  mi "wpada w oko"- a,że mam oko "uzbrojone" w okular oku nic się nie dzieje;)

 

 

Gorzej jest,że niektóre zapadają głębiej;)

Na twardy dysk kompa- i to jest pół biedy...

Albo tam gdzieś z tyłu...za uszami;)

Jak się tam coś umiejscowi to męczy i gniecie...

Szepce cichutko...

"weź mnie zrób i po sprawie;)...albo...zostaw ten szalik, który robisz...do zimy daaaleko..i zrób mnie!!!"

 

 

a oto moja inspiracja....

 

 

a tu następna...

i następna...zewsząd mnie otaczają...




No dobra...rzuciłam szalik zimowy dziergany podstępnie...schowałam głęboko do szafki...i zaczęłam....jak szalona;)

 





 Zaczęłam...no i poleciało...z racji embarga włóczkowego musiałam posiłkować się zapasami;)



 Się wzięłam...i posiłkowałam...aż....









 Zrobiła się różowo na maxa!

 








 Kolory kocyka prawdziwe są na pierwszej fotce...następne niestety "smutne" z powodu braku słonka...i nadmiaru deszczu...

 







 Musiałam go zrobić....i zrobiłam...nareszcie już mnie nie "gniecie"...

 





Z racji tego,ze kwiatki moje ;)...wyglądają jak cząstki mandarynki....chyba zrobię coś w kolorze "orange"...hmmmm....

Pozdrawiam cieplutko 

Dominika