Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szydełkowy pled. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szydełkowy pled. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 23 października 2016

A może by tak dziś....







A może by tak dziś...










Cieplutko i kocykowo spojrzeć na zamglony świat listopadowy w tym październiku?


Otulić się łąką kwiatową.



Głowę przyłożyć do pączka róży;)





Kolorowej  jesieni mi brak...słońca... wiatru głaszczącego włosy...









Zamiast złotej jesieni barwne poduszki...choć na chwile 


rozjaśnią dzień.









Pstrokate  kocyki dodadzą barw...


ciepła herbatka malinowa poprawi humor...


dobra książka.










Życie jest piękne...a jak nie jest to...

od czego właściwie mamy wyobraźnię;)?





Jeśli nie musimy wychodzić...bajka.





A jak musimy...to weźmiemy kalosze...parasol..i wesoła minę...



Pozdrawiam ciepło!



Dominika

czwartek, 14 kwietnia 2016

Kwietna łąka...kocyk z "japońskich kwiatków"







Miałam wenę i chęć do pracy....miałam włóczkę i szydełko...

Dwie ręce też...

To i udziergałam....

Znalazłam inspiracje w necie...

 

 Schemacik tez znalazłam...

Przez długi czas dojrzewał we mnie...mój kocyk kwiatowy;)

 

 

 

No i jest!

 

 

Nareszcie;)

 

 

Trochę spamu zdjęciowo- kocykowego dla Tych co na FB nie śledzą moich poczynań;)






Nadwornym fotografem był jak zwykle Syn Mój jedyny i umiłowany;) 

Znaczy dziecko nr 1

Zapytał mnie czy on tę prace musi wykonywać tylko "za miłość"? 

Odparłam bezlitośnie, że tak...;)

Postarał się mimo to;)

Pozdrawiam wiosennie i kolorowo

Dominika