wtorek, 23 lipca 2013

A czas sobie płynie...banalnie tik-tak...;)

 dość leniwie......

Bardzo mi to odpowiada....

Petunie skończone....prezentują się na łonie....

 natury;)...tak!



 Na trawniku obok bloku








 

 Na niekompletnej huśtawce ogrodowej




Pledzik wyszedł niewielki...ale, miałam tylko 3 motki Everydeya rengerenka;)...a,że embargo trwa...robimy z tego co mamy w domu;)!

Oczywiście nie zasypiam gruszek w popiele...i coś tam szydełkiem ruszam....

 

Szukam natchnienia w necie..i czasem znajduję;)

Oto co ostatnio wpadło mi w oko...

Ktoś wrzucił na FB...

Looknęłam...i się zauroczyłam...tak delikatnie...

Postanowiłam zrobić...

I z taką ozdobą....

a tu z pierwowzorem;)

 

 

Lubię takie recyclingi;)....

W ramach prezentu urodzinowego dostanie tę sakiewkę znajoma 9-cio latka...do, której to na urodziny podążają jutro moje dzieci;)

Już wiem,że nie będzie to moja ostatnia;)

<3

Oczywiście nie zapominam o moich poduszeczkach....

 

 

 

 

 

i sobie tak dziergam...od niechcenia;)...

Pozdrawiam Was serdecznie...

Dominika

38 komentarzy:

  1. O pled bardzo mi się podoba - wyszedł uroczy. A taka torebka jest świetna dla dziewczynek w wieku przednastolatkowym.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jaki piękny pledzik. Torebeczka na pewno spodoba sie dziewczynce. Słodka jest. Podusia śliczna. Jeszcze takich rzeczy nie robiłam ale jest istotnie świetny sposób na pozbycie się resztek włóczek.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musisz koniecznie spróbować! To fajna zabawa...

      Usuń
  3. Pięknie zestawiłaś kolory w tych pracach, są barwne, a nie pstrokate.

    OdpowiedzUsuń
  4. sakiewka pierwsza klasa :-) nad kocykiem juz sie rozczulalam wiec powiem tylko tyle:PIĘKNY!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Dołączam do achów. Podusia z różowym pieprzykiem, to fajne. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za achy...pled jest wdzięczny;) A podusia się bardziej zaróżowiła;)

      Usuń
  6. Pledzik rewelacyjny, podusia też. Też mam embargo i wiem, co to za ból.. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ech te embarga...strasznie doskwierają;)...ale nic to damy radę;)...jeszcze z pięć pledów...i będę mogła zacząć kupować...no może 7;)

      Usuń
  7. Pledzik wymiata jest świetny pozdrawiam Dusia

    OdpowiedzUsuń
  8. Wspaniały koc! Jest cudowny - wspaniały kolor i idealny wzór.
    Po prostu cudo!
    sakiewka cudowna - idealny prezent :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Kasiu! Fajnie się go robiło...szkoda,że jest embargo byłby większy;) Sakieweczka-pierdułeczka;) mały przerywnik;)

      Usuń
  9. Petunio!.. przepraszam... Dominiko! Jakiż piękny pledzik! Mam nadzieję, że nikt na nim nieopatrznie nie usiądzie. Torebeczka idealna na prezent, też podobną kiedyś miałam :))) (oczywiście sama zrobiłam!)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz Ell,że jesteś matką chrzestną petuniowego pledu, to przez Ciebie i z Twojej przyczyny powstał;)...

      Usuń
  10. Skiewko-torebka rewelacyjna! chyba podkradnę pomysł :> A pledem chętnie nakryłabym swoja kanapę... Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podkradaj spokojnie- robi się szybko i przyjemnie! No pled...robi się dłużej hahahahahahaha;)

      Usuń
  11. Pięknie się prezentuje pled oj pięknie i sakiewka przyciąga oko ;)) pozdrawiam Viola

    OdpowiedzUsuń
  12. Witaj,
    Oryginalnie połączyłaś kolory na pledziku. Super. Poszewka przewrotna :-), ale przez to urocza.
    Pozdrawiam
    Monika

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękny!! Uwielbiam elementy szydełkowe, co zresztą widać w moich robótkach :D
    Cudne kolory :)
    Pozdrówka,
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  14. o właśnie, przez te urlopy gdzieś mi umknął ten post:))pomęczę jeśli pozwolisz?:) jak łączysz kwadraty: zaszywasz czy szydełkiem? i które z włóczek ,wg Ciebie, się najlepiej sprawdzają?:)....Twój pledzik świetny a torebeczka miodzio, nie pokazuje nawet mojej zołzie bo zechce, a matka skoncentrowana na kwadratach:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze łączę szydełkiem...każdy kwadrat osobno...wiesz...zdarzyło mi się - jak dzieci małe były, ze nieopatrznie zostawiłam obcinaczki na widoku...i mi "pociachały" elementy już połączone...wtedy łatwo można wypruć uszkodzony element i wstawić nowy. Najczęściej robię z kotka, mimozy , elian klasik...
      Kotek ma ładne i trwałe kolory jest matowy...i mało "mechaty"...dość sztywny, nie zmienia kształtu, robótka mało się naciąga, dość ciężki.
      mimoza- delikatniejsza, bardziej miękka, ładne kolory, bardziej "mechata", robótka bardziej elastyczna, przy większych projektach bardziej się naciąga.
      klasik lekko błyszczący delikatniejszy, bardziej miękki od kotka, fajne "pudrowe" odcienie,mniejsze motki...także naciąga się przy większych projektach, lżejszy niż kotek.
      Często łącze w pledach i poduszkach wszystkie te włóczki...maja podobną grubość.
      Używam także everyday rengerenka..jak w tym pledzie petuniowym...i kilku poduszkach...oraz kocyku dla dziecka amerykańskiego...fajny jest...taki śliski i "bawełniany";)...
      Do kolorowych kwadratów..idą jeszcze inne zbliżone...np. dora, dora sim...sportimo z Lidla jest super...
      Mam nadzieję,że pomogłam;)

      Usuń
    2. P.S sakiewka tez z "kwadratów"...w sumie możesz połączyć kwadraty z kwiatkami...;)...a reszta leci bardzo prosto;)...

      Usuń
    3. dzięki:) kotek ma duzo kolorów ale właśnie ta sztywność i szorstkość...muszę "popaczeć" :))

      Usuń
    4. "Popacz popacz";)...ta sztywność zniechęca w pojedynczym elemencie...ale weź pod uwagę,że to będzie większa całość...szczególnie,że daje dobry efekt "wypukłości" wzoru....płatki nie "wywijają" się...i całość będzie wyglądała...porządnie.
      Zalecam też "macanie"...w związku z tym,że różne barwinki, rożnie usztywniają włóczkę...

      Usuń
  15. Slodka ta sakiewka! Pozdrawim:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki...nie umywa się do Twoich sukienek niestety;)

      Usuń
  16. To ja też tak bym chciała machać szydełkiem od niechcenia hihi Dominiko kocyk jest prześliczny i sakiewka urocza :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha przecież Tobie idzie jak z płatka! Kokietka!;)

      Usuń
  17. Oj, wyobrażam sobie, ile ten pled wymagał pracy... Podziwiać! :)

    OdpowiedzUsuń