Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szydełko.. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szydełko.. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 7 kwietnia 2013

Podkładki...a może jednak kwiatki;)

Pogoda jaka jest...każdy widzi...zaczyna mnie już to śmieszyć...dziś przeczytałam na FB dowcip

"W maju będzie tak ciepło,że będziemy w klapkach po śniegu latać;)"

hahahahahahahahahah

Zainspirowana "japońskimi kwiatkami"- ich urodą, wszechstronnością i łatwością wykonania-zrobiłam ich kilka...

Czyli dokładnie sześć podkładek pod kubeczki lub filiżanki.

Zrobiłam je z włóczki akrylowej z dodatkiem srebrnej nitki.




Coby eleganckie były....

Niestety...chyba w związku z tą pogodą...jakoś tak mi się skojarzyło...

 

z ozdobami świątecznymi, ale nie na te wiosenne święta;)

 

 

W sumie jakby się uprzeć mogą w okresie zimowym służyć jako ozdoby - uwieszone na chojance. Albo ozdabiać swoją bielą ze srebrzysta nitką stół świąteczny...

 

 

 

 

O bosssszzzz przez tą zimę we wiośnie zrobiłam zaocznie ozdoby bożonarodzeniowe....załamka;) 

Ale ale ale....a kysz myśli złe....to są po prostu śliczne białe kwiatuszki zwiastuny wiosny;)!!!!!!

W sensie- przebiśniegi;)

Czego nam Wszystkim życzę;)!!!

Dominika

środa, 13 marca 2013

Muszę sie do czegoś przyznać....

To przeze mnie wiosna jest odwołana do odwołania...

No bo ja ciągle dziergam te kominy....na swoje usprawiedliwienie powiem,że ludność pragnie tych kominów;) mimo,że zima się kończy...;).

Ale nie martwcie się...zrobiłam już ostatni w tym półroczu;)...dla siostry osobistej- zrecyclingowałam wszystkie resztki włoczki sarayli jakie miałam. Zaraz obetnę wszystkie niteczki;) i niech ma - ładny wyszedł jak zorza polarna;)

 

 

 




Także wiosna już tuż tuż...

A żeby szybciej przyszła...

 

 

 

 

to wiosennymi kwiatami chciała bym obdarować nas wszystkich! 

A szczególnie dzisiejsze solenizantki Krysie i Bożenki!

 

 

Dla jednej z Kryś zrobiłam na zamówienie jej wnuczki- szybką chustę na drutach. W dwie nocki-a jeszcze musiałam troszkę się zdrzemnąć-więc była to szybka robótka. 

Nie dane mi jej było zblokowanie-trudno!

 

 

 

moherek aniluxu- kolor krem;)

 

 

 

Chusta z moherku...dla zupełnie "niemoherowej" Babci Krysi!

 

 

Zrobiłam też dziecku poduszeczkę- syn także chciał mieć taką jak siostra-zrobioną przez mamę -oczywiście wersję męską;)

Spodobał mu sie kocyk z poprzedniego posta-zażyczył sobie zieleni i żółci.  

Stwierdził,że jest super- jak zielono-złote jabłko...

Oto obie dziecięce poduszeczki!  

 

Tak wyglądała podusia w fazie wzrostu dziś po południu...
A tu już w pełniej krasie.

 

 

Ale mi się w szafce z resztkami rozluźniło. Recycling i wszyscy zadowoleni-super!

Pozdrawiam serdecznie!

 

No i Papieża mamy;)