środa, 13 marca 2013

Muszę sie do czegoś przyznać....

To przeze mnie wiosna jest odwołana do odwołania...

No bo ja ciągle dziergam te kominy....na swoje usprawiedliwienie powiem,że ludność pragnie tych kominów;) mimo,że zima się kończy...;).

Ale nie martwcie się...zrobiłam już ostatni w tym półroczu;)...dla siostry osobistej- zrecyclingowałam wszystkie resztki włoczki sarayli jakie miałam. Zaraz obetnę wszystkie niteczki;) i niech ma - ładny wyszedł jak zorza polarna;)

 

 

 




Także wiosna już tuż tuż...

A żeby szybciej przyszła...

 

 

 

 

to wiosennymi kwiatami chciała bym obdarować nas wszystkich! 

A szczególnie dzisiejsze solenizantki Krysie i Bożenki!

 

 

Dla jednej z Kryś zrobiłam na zamówienie jej wnuczki- szybką chustę na drutach. W dwie nocki-a jeszcze musiałam troszkę się zdrzemnąć-więc była to szybka robótka. 

Nie dane mi jej było zblokowanie-trudno!

 

 

 

moherek aniluxu- kolor krem;)

 

 

 

Chusta z moherku...dla zupełnie "niemoherowej" Babci Krysi!

 

 

Zrobiłam też dziecku poduszeczkę- syn także chciał mieć taką jak siostra-zrobioną przez mamę -oczywiście wersję męską;)

Spodobał mu sie kocyk z poprzedniego posta-zażyczył sobie zieleni i żółci.  

Stwierdził,że jest super- jak zielono-złote jabłko...

Oto obie dziecięce poduszeczki!  

 

Tak wyglądała podusia w fazie wzrostu dziś po południu...
A tu już w pełniej krasie.

 

 

Ale mi się w szafce z resztkami rozluźniło. Recycling i wszyscy zadowoleni-super!

Pozdrawiam serdecznie!

 

No i Papieża mamy;)

22 komentarze:

  1. Wiosna też by pewnie w Twoich kominach chodziła! są piękne!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten tęczowy komin jest obłędny!
    Nosiłabym!
    Albo i nie nosiłabym, bo ja chcę wiosnę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możemy się dogadać...ale to już na następny sezon;)

      Usuń
    2. Wchodzę w to! Przypomnę się na jesień XD

      Usuń
  3. Cudne kolory komina :-)
    Wszystko, co dzisiaj pokazujesz jest cudne. Chusta piękna... A synuś ma piękna podusię :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  4. ja też robię komin bo jeszcze się przyda a kolory bardzo ładne pozdrawiam basia

    OdpowiedzUsuń
  5. Mi wykorzystywanie resztek idzie chyba dużo gorzej niż Tobie :P
    Wszędzie mam ich pełno :P
    Komin ma fajne te kolorki i chusta też mi się podoba ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahahaha...taki nasz los...jak się coś robi albo "dzieje"...to reszteczki są...i dobrze- zawsze mi się wydaje,że one są jak zaczyn na następne prace;)

      Usuń
  6. no pięknie a ja się zastanawialam dlaczego zima ciągle tu jest :-) ale wybaczam :-)
    piekne udziergi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ulżyło mi,że mi wybaczyłaś...hahahah dzięki!

      Usuń
  7. O jak u Ciebie tu dzisiaj kolorowo :))) podusie super wyglądaja i komin fajowy, chusta ślicznie się prezentuje :)) pozdrawiam cieplutko Viola

    OdpowiedzUsuń
  8. Znaczy się, Ty też czarownica, hę? :) W telewizji mówili, że w przyszłym tygodniu już nie będziesz kominów robiła :))))
    Ale poduszeczki twórz! Dużo! Dużo!
    A tak przy okazji, to ciekawa jestem jak się moherek Aniluxu blokuje? Próbowałaś? Fajna ta chusta.... no komin oczywiście też! :))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Porzuciłam już "kominiarstwo" więc wiosna nadchodzi! Poduszeczki takie uwielbiam dziergać- proste, szybkie, na gębie się "odbijają" jak się na nich śpi;)-super!
      Nie blokowałam nigdy tak naprawdę -jak na blogach piszą;)...ale po praniu i płukaniu rozwieszona chusta na sztywnej suszarce wysycha pięknie zachowuje kształt i wygląda luksusowo!

      Usuń
  9. Pięknie przeniosłaś kolor hiacyntów na swój komin !

    OdpowiedzUsuń
  10. Ależ z Ciebie pracowita pszczółka, ja też męczę jeszcze jeden, ostatni zimowy szalik i na tym koniec zimowych dodatków . Potem już tylko chusty i to z samej cienizny. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiola, ja bym była jak ta pszczółka, ale za dużo czasu zajmuje mi praca zawodowa;)hahahahah...i czasem mnie aż nosi,żeby coś tam zmajstrować...a tu proza życia;)

      Usuń
  11. Piękna chusta mmmm super poduchy och fajowy komin ach :)))
    No nie, no nie, taki kosz, tyle kwiecia, chcesz żebym padła z zachwytu ;)

    OdpowiedzUsuń