sobota, 3 listopada 2012

Dziergam sobie...cichutko;)

Jakoś

 tak sobie zadumana siedzę...i cichutko dziergam...

 Najpierw wydziergałam czapeczkę do turkusowego otulacza....

 

Do Angory Ram dodałam nitkę Dory Sim...świeci się na maxa;)...ale miękka jest i smerfowa;)

 

 

kiepska fotka...fotograf taki sobie a zdjęcie trzaśnięte komórkiem- bo szybko poooooszła w świat....

Potem zamówiona przez Mamunię....

fotki brak...ale nie ma strachu...wyobraźcie sobie czapkę "trawiastą" mojego dziecka w nieco ograniczonej kolorystycznie wersji...ograniczonej do ulubionego koloru Mamuni...czarnego....

Poszalałam...zrobiłam z kaszmiru...i włóczki trawki...wszystko czarne...Matka zadowolona!- dziecko też;)...(dziecko czyli ja;))...układ doskonały;)...Matka tej czapki używa..jest szansa na fotkę;) hahahahahahaha

 A teraz przyznam ze wstydem....że przez 2 dni...miałam stan robótkowego nicnierobienia...normalnie sama w szoku byłam;)

Chyba miałam potrzebę odpoczynku...a jak odpoczynek to relax na maxa...no i zakupy obowiązkowo...odstresowujace....

Podstawowym kryterium wyboru był jak widać kolor;)

Pełny relax i satysfakcja gwarantowana;)!

No, ale 2 dni..to długo więc zatęskniłam za dziewiarstwem...

Zatęskniłam i mam zamiar zrobić sobie komin z "wielkiego włóczkowego jajka"... ale najpierw obowiązki a potem przyjemności...

Tak więc na druciku mam szalik ażurowy dla Koleżanki Mariolki...Angora Ram w kolorze naturalnym...chyba...albo kremowym, albo...no w kolorze "łowcym"...

 

Zdjęcie "panelowe";) hahahahaha czyli na panelach, ale kiepska pogoda i jedynie tam jako takie światło dzienne można było załapać;)

Oczywiście...wzorek prosty...ale mnie się osobiście bardzo podoba...

 


więc szybciutko, szybciutko...i do szalika czapeczkę jeszcze ....a potem jeszcze szybciutko komin czarny dla Dorotki...i jak nikt nic nie zechce i nikt mnie nie zmolestuje....to "wielkie jajko"...będzie moim kominem....takim czerwono-melanżowym...ach...się rozmarzyłam;)

No więc miłych snów- jeszcze jeden kieliszeczek naleweczki śliwkowej mojego małżonka- za Wasze zdrówko Dziewuszki!!!

Pozdrawiam Dominika...



18 komentarzy:

  1. Zakupy super. uwielbiam takie. kolory mocno energetyczne. A komina jestem bardzo ciekawa. Pozdrawiam Anna Yot vel AnkaSkakanka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ;)..właśnie znalazłam inspirację;)..na blogu Mao;)

      Usuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  3. Czapeczka w uroczym kolorku łał ale zakupy ciekawe niteczki :) Fajny szalik powstaje na zdjęciu wydaję się delikatny a jak nic będzie cieplutki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajne są nowe nitki...tyle w nich potencjału...

      Usuń
  4. Świetne robótki :-)
    A zakupy - genialne - zazdraszczam :-)
    A to biało-kremowe cudo !
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Też troszkę się ostatnio okupiłam ,ale i udziergałam , podobną włóczkę kupiłam do Twojej:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahahaha...to fajnie, pewnie jakieŚ fluidy latają w powietrzu;)

      Usuń
  6. Zakupy fajne,miłe kolorki,czekam na końcowe zdjęcia szala ,pozdrawiam Dorota

    OdpowiedzUsuń
  7. Właśnie trafiłam na Twojego bloga. Jakie piękne rzeczy robisz! Ja dziergam trochę na drutach, ale szydełkiem nic nie potrafię wydłubać :-( Więc podziwiam Twoje śliczności :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wzorek jak koronka, śliczne. Pozdrawiam Kosma

    OdpowiedzUsuń
  9. Śliczne te wszystkie chusty i kominy!
    Pozdrawiamy i zapraszamy do nas :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Piekne rzeczy tworzysz a ten szalik powala mnie z nóg świety wzór :o)) wydaje sie taki delikatniusi.
    Pozdrawiam cieplutko i chyba z tego samego miasta :o))

    OdpowiedzUsuń