piątek, 3 maja 2013

Majóweczka!





Ja też ją wycułam....

I pławię się w niej...

 

 

Oto mój kwitnący migdałek...

 

Wracając do majóweczki;)

Jak jest majóweczka jest i naleweczka...szczególnie pyszna ...własnej roboty!

 

A naleweczka własnej roboty wymaga oprawy...

także wytworzonej własnymi rekami;)...no może tylko ozdobionej, ale zawsze;)

 

 

Moje karafeczki!!!

 



 



 

Zamyka się je korkami;)... bardzo przydatne flaszeczki;)

Ciągle "próbuję" komunijnie- trenuje śpiew, ustawienie,kroczenie wolno i zgodnością;)

więc na dzierganie jakoś tak mało czasu zostaje.

 

 

Dziergam więc sobie jakieś recyclingowe reszteczki;)

Najpierw miały być czwartą poduszka do domowego kompletu...

 

 


 

Czyli 2 zwykłe kwadraty -together;)  i już, ale nie mogłam się oprzeć wrażeniu,że za dużo resztek mi po tym recyclingu zostaje....

hmmmmm

 

udziergałam więc 2 następne...

 




 

niby na następną do kompletu...z tą pierwszą...czyli czwartą;)

 

Po precyzyjnych obliczeniach wyszło mi,że będę miała pięć sztuk, co znowu wprowadzi mi w domu niejaką asymetrię;)

 

 

Przymierzałam, który to kwadrat do którego pasuje...

i zmieniła mi się optyka.

 Duża płachetka powstała z tych kwadratów;) 

dość luźno korespondujących kolorystycznie. 

Ten miał więcej fioletu a tamten zieleni...no a w tym ostatnim to już zupełnie pojechałam "po bandzie" z żółtym kolorem....

Poukładałam, polookałam...i zmieniłam je wszystkie w kocyk.

Taki troszkę...zwariowany kolorystycznie;)

Powędrował w świat jako prezent dla malutkiej Hani!

Zupełnie go zignorowała po czym elegancko ulała na twórczynię onego;)

 

Chyba już jesteśmy koleżankami;)

 

Pies czyli suczka musiała dopilnować wszystkiego;)

 



Kontrola jakości się odbyła;)

 




 

 

Fajny taki kolorowiasty wyszedł...mamie Hani się spodobał;)

 

A że spodobały jej się także moje kwiatki 3D...zrobiłam jej bardzo piękne;) i bardzo przydatne;)...łapki kuchenne w kolorach dopasowanych do nowego wystroju kuchni;)

 

 


Seledynowe różyczki??? czemu nie;)!

Cudownej, słonecznej i ciepłej majówki Wam życzę...u mnie właśnie wyszło słoneczko!

Całuski!

34 komentarze:

  1. U mnie deszczyk sobie pada równo.............
    Kocyk w zachwycających kolorach bardzo bajkowych:)
    Buteleczki na naleweczki śliczne:)
    Łapki superowe!
    Pozdrowionka serdeczne :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej dziękuje bardzo, u nas dziś pada...buuuu...

      Usuń
  2. Ładniuchny ten kocyk i różyczkowe łapki ładniuchne, ale najfajniejsze będzie wnętrze tych, zgoła... ładniuchnych, karafek:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj pyszne Ci one te naleweczki,że nawet pogoda jakaś taka ładniejsza mimo deszczu;)

      Usuń
  3. U mnie również deszczowy weekend... Kocyk cudny :-) Łapki kuchenne rewelacyjne - śliczne kolory różyczek.
    Karafki wspaniałe :-)
    Wcale się nie dziwię, że nie masz czasu...
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahahaha....jakaś pracoholiczka ze mnie poza pracą wychodzi;)

      Usuń
  4. Kolorowo i bajkowo u Ciebie, nawet pod balkonem masz kwiatową łączkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak...mój migdałek kwitnie jak szalony!

      Usuń
  5. Jakie fikuśne wyszły te łapki:)) a kocyk świetne wykorzystanie resztek :)) pozdrawiam cieplutko Viola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje Violuś i pozdrawiam ciepło choć deszczowo!

      Usuń
  6. Śliczne robótki ! Zapraszam do siebie na Candy i pozdrawiam ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. swietne!! musze zrobic "kocyk" z takich kwadratów do wózka mojego Synusia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie- kocyk zrobiony " z miłością" - absolutnie niezbędny jest!

      Usuń
  8. Majóweczka niestety bardzo deszczowa. Butelki bardzo ładne a rękawiczki kuchenne i kocyk to rewelacja, chciałabym takie cudeńka ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aida Kocie jak chcesz to Ci wydziergam powiedz tylko słowo!

      Usuń
  9. No, z takich karafek to nalewka pewniakiem lepiej smakuje :)
    Podoba mi się pomysł na taki kolorowy kocyk a seledynowe różyczki pięknie wyglądają na czarnym tle!

    OdpowiedzUsuń
  10. Zapraszam do mnie po wyróżnienie :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam nadzieję, że dla maleńkiej Hani ten kocyk będzie tym najulubieńszym, z którym trudno się rozstać, nawet kiedy jest się już dużym :)))) Twoje karafki są przepyszne! :) (nie mogę pić naleweczek, ale zachwycam się zewnętrzem ;)
    Przedkomunijne przygotowania może i są troszkę męcunce, ale później jakie wspomnienia! :) Mnie dzieciaczki zawsze wzruszają.
    U nas wiosna jakaś taka nieśmiała...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem czy się tak stanie, ale byłoby miło;) Ja jestem straszny "międczak" jak mawia mój małż...zawsze wyje na wszelkich uroczystościach i występach...dzieciaki są takie rozczulające!!!

      Usuń
    2. I jak było? Opowiadaj, opowiadaj! :)

      Usuń
    3. Było super! Dzieci cudne i urocze- w białych ubrankach z roześmianymi buziami-zjawiskowe! Wszystko się udało! Nikt nie zemdlał, nikt się nie wywrócił...wszystko sprawnie, elegancko -powtórka za 3 lata;) kiedy to młodsza latorośl pójdzie do komunii;)

      Usuń
  12. Cześć Dominiko
    pomysłowe butelki , śliczne zdjęcia
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Śliczny kocyk i piękne łapki kuchenne. :)

    OdpowiedzUsuń
  14. O kobieto- podziwiam- ja niestety szydełkiem nie umiem =)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za to umiesz wiele innych fajnych rzeczy! I to jest super!

      Usuń
  15. Ty to dopiero Kobieta Pracująca jesteś - takie cuda wyskakują z Twoich rąk !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahaha dzisiaj wypiekam...ciasta na Komunie synia;)

      Usuń