wtorek, 23 lipca 2013
poniedziałek, 15 lipca 2013
Wakacje!!!!
Wakacje są....
Zawsze twierdziłam,że wakacje to stan umysłu...i mimo,że nie mam urlopu i w pocie czoła tyram ku chwale ojczyzny;)...to jednak one są....
Normalnie, bezwstydnie są !
Pogoda jaka jest- nieważne.
Plenery - nieważne.
Komary- nieważne...wakacje są i już!!!!
To cudowne....uwielbiam nocne niebo, uwielbiam deszcze "niespokojne" co targają sad;)...nawet to okropne ;) słońce jakoś znoszę;) hahahahahahaha
Wakacje to także, moje ulubione "nicnierobienie"...
no nie do końca bo zawsze coś robię, ale "nicnierobienie" to też stan umysłu;)
Długo mnie tu nie było...ale oczywiście nie byłam zupełnie bezrobotna;)
Ostatnio pokazywałam moje "surfinie"...Elusiek stwierdziła,że to petunie....więc postanowiłam zrobić petunie;)
Ups...to nie te kwiaty;)
O to te....piękne prawda?
Moje "petunie" rosną...rozrastają się w ...koc;)
<3
Poza tymi zwykłymi dla mnie czynnościami ogarnia mnie chęć na....jakieś dziwaczne koszulki...zawsze to mam w lecie...
Będąc posiadaczka figury- niebanalnej;) i rozmiaru -nietuzinkowego...nie powinnam specjalnie szaleć, ale jeśli nie w lecie to kiedy???
Robię więc wypady do SH...bo tam jest najwięcej "pola do wyobraźni".
Latem nic nie jest dla mnie zbyt różowe, ani zbyt czarne, ani zbyt..."zmalowane"...uwielbiam takie dziwaki....kupuję...za mały piniądz...i nosze z radością;)!
O np. to...czyż nie urocza....ma mankament, ale jest śliczna....
Mankament to oczywiście ewidentny brak...dekoltu....na to jest jedna rada....
NOŻYCE!
Ciach, ciach, ciach...
Bierze się....i tnie bezlitośnie;)
a potem mamy coś takiego...
No i co,że to Betty...
Betty jest śliczna....popatrzcie same...
I wiecie co Wam jeszcze powiem?
Jutro mija 1 rocznica mojego bloga!
To już od roku zaglądam do Was codziennie...i Wy do mnie też czasem;)
Wiele miłych słów tu padło, wiele było naprawdę balsamem na duszę...
Pozdrawiam blogową "brać" albo "siostrość"- dzięki,że tu jesteście!!!
Niedługo ogłosze jakieś ładne urodzinkowe Candy...a co?
Można mi ...w końcu to moje pierwsze "netowe" urodziny!!!!
Pozdrawiam Dominika
P.S. Zdjęcie, które nie są moje...są podprowadzone z netu...mam nadzieję,że nikt się nie obrazi;)
poniedziałek, 24 czerwca 2013
Inspiracje...
Ciągle coś- mi "wpada w oko"- a,że mam oko "uzbrojone" w okular oku nic się nie dzieje;)
Gorzej jest,że niektóre zapadają głębiej;)
Na twardy dysk kompa- i to jest pół biedy...
Albo tam gdzieś z tyłu...za uszami;)
Jak się tam coś umiejscowi to męczy i gniecie...
Szepce cichutko...
"weź mnie zrób i po sprawie;)...albo...zostaw ten szalik, który robisz...do zimy daaaleko..i zrób mnie!!!"
a oto moja inspiracja....
a tu następna...
i następna...zewsząd mnie otaczają...
No dobra...rzuciłam szalik zimowy dziergany podstępnie...schowałam głęboko do szafki...i zaczęłam....jak szalona;)
Zaczęłam...no i poleciało...z racji embarga włóczkowego musiałam posiłkować się zapasami;)
Się wzięłam...i posiłkowałam...aż....
Zrobiła się różowo na maxa!
Kolory kocyka prawdziwe są na pierwszej fotce...następne niestety "smutne" z powodu braku słonka...i nadmiaru deszczu...
Musiałam go zrobić....i zrobiłam...nareszcie już mnie nie "gniecie"...
Z racji tego,ze kwiatki moje ;)...wyglądają jak cząstki mandarynki....chyba zrobię coś w kolorze "orange"...hmmmm....
Pozdrawiam cieplutko
Dominika
niedziela, 16 czerwca 2013
Lato sprzyja rozwojowi;)
Witam!
Lato...
Dni są ciepłe i słoneczne. Nie ma jeszcze obezwładniających upałów...jest cudownie!
W związku z tymi sprzyjającymi okolicznościami przyrody postanowiłam się nieco rozwinąć....
Zapytacie jak?
Normalnie...
Robótkowo- odpowiem;)
Odpowiem i nawet Wam pokażę;)
Jak niektórzy zapewne pamiętają- jakiś czas temu pewna znana wszem i wobec Dziewiarka
Elusiek
Super Kobietka!
Która to notorycznie mnie - i podejrzewam ze innych też -zakompleksza - swoimi pracami.
Zrobiła specjalnie dla mnie chustę przecudnej urody!
Chustę można podziwiać o tu...
http://dominikabojrczuk.blogspot.com/2013/01/wszyscyc-maja-mam-i-ja.html
W ramach rewanżu zapragnęłam zrobić coś dla Eli- a nie jest to łatwe.
Jej prace są takie eleganckie i dopracowane, że naprawdę zrobić coś dla Niej-to wyzwanie!
Rozmawiałyśmy z Elą i zdradziła mi, że chciałby dostać "kawałek" free form crocheta;)...jakąś odrobinę...
Super pomyślałam!
Znam się troszkę na szydełku...i postanowiłam "zgłębić temat"jako,ze nigdy wcześniej nic takiego nie robiłam!
Jak postanowiłam tak i zrobiłam! Troszkę to trwało, ale już jest! Mój pierwszy - Eluśkowy free form!
Tak nieśmiało "po kawałeczku"....
a tu...już po całości;)
Widać ewidentnie,że jest mój...są moje kwiatki 3D...i części granny square....
To dla Ciebie Ellu!
Zrobiłam po raz pierwszy coś takiego. Wiele się nauczyłam.
A nawet chyba zakochałam troszkę;)
Opracowałam swój własny sposób na "balaski" szydełkowe i jestem bardzo z siebie zadowolona;)
Ela nie określiła, ani kolorystki, ani kształtu czy rozmiaru...więc...zrobiłam coś...mało fantazyjnego-pseudo kwadrat...
Zawsze będzie mogła zrobić sobie z tego kawałka dzianiny poduszkę dla kota!
Mam nadzieję,że jej się spodoba - po jutrze wysyłam;)
<3
Jak się tak już "rozbujałam" to nauczyłam się z netu"nowych kwiatków" 3D...
Kolorystyka znana;), ale że lubię duże próbki;)...zrobiłam z resztek resztek po marynistycznych poduszkach...taki oto kawałek.
Myślę,że fajne te kwiatki...na pewno zrobię ich więcej!
A nauka z filmików hiszpańskojęzycznych uspokaja na maxa;)
hahahahahahahah
Pozdrawiam wieczornie!
Dominika
poniedziałek, 10 czerwca 2013
Dzieckiem być!...inspiracje!
Ach dzieckiem być!
Być dzieckiem- jakie to fajne i zajmujące!
Niestety na co dzień już nim nie jestem...ale czasem....pozwalam sobie...choć troszkę spojrzeć na świat oczami dziecka....
Cudowne to uczucie gdy coś człowieka "szarpnie za serce" coś...zwyczajnego...źdźbło trawy...listek...
Właśnie czytam piękną powieść...w odcinkach;)
Ma tytuł...Harry Potter i kamień filozoficzny...hahahha
Czytam ja "po kawałku" moim dzieciom,prawie zapomniałam jaka to intrygująca i wciągająca książka!
Cudownie inspirująca!
Tak jak dzieci...są fantastyczne...i rozkładają na łopatki...
np...piękny Elf...zielony i słodki...
Albo Wróżka...hardcorowa;)
Wróżka wygląda tak!
Różowa sukienia- jest!
Skrzydełka-są!
Tatoo- oczywiście!
Gips na górnej lewej kończynie-obecny!
Czy nie jest zachwycająca????;)
Patrzę w głąb tej fotki...i już wiem skąd mi się wzięły...różwate poduszeczki....
Niektóre z nich doczekały się złocistego wykończenia!
Zrobiłam je...i wpadłam po uszy...załapałam znowu! fazę poduszkową!
Wszystko mnie zachwyca...i powoduję,że mam ochotę...dziergać...kolorowo!!!
Tu kwiatek, tam nadmiar wody...
O...i właśnie....kwiatowe "fronty";)
I żeby nie było...są dwa;)
Nadmiar H2O...oraz odsłonięcie w moim mieście...kotwicy pochodzącej ze Statku Ziemia Zamojska....
![]() |
| Zdjęcia pochodzą...z netu... |
![]() |
| Rynek Solny...gdyby się dobrze przypatrzeć...można by mnie prawie zobaczyć...w oknie mojej pracy;) |
Zaowocowały...poduszeczkami...znaczy elementami poduszkowymi sztuk 2...w kolorach ewidentnie nawiązujących....
Oczywiście...zachmurzone niebo i przechodzące przez kraj nawałnice...powodują...stan "głębokiego fioletu"....
Zasnute niebo, fioletowe namioty chmur...
Poduszkowe...deep purple...
Liczę na to,że jednak...mimo deszczy niespokojnych...znów będzie kolorowo....ja ze swojej strony staram się jak mogę;)
Teraz czeka mnie wykańczanie...ono mnie wykańczy;)...ale cóż życie nie składa się tylko z miłych chwil;)
Pozdrawiam "poduszkowo", kolorowo i przytulaśnie!
Dominika
Subskrybuj:
Posty (Atom)











