niedziela, 6 stycznia 2013

Przesądy...czyli jak sie wykpić od roboty;)

Co prawda przysłowie ludowe mówi..."kto wierzy w gusła temu dupa uschła", ale mnie to chyba nie dotyczy. Wiem bo spoglądam na swoją i jakoś nie widzę oznak "uschnięcia"...niestety;)

Więc w niektóre gusła wierzę spokojnie...np...że panna młoda powinna mieć sukienkę szeroką dołem i pantofelki a nie sandałki...ponieważ w wąskiej sukience...szczęście "odbija się" od nóg...a z sandałków...uciekają pieniążki;)-zrobiłam co mogłam w swoim czasie...i jest jak jest;) Hahahaha nie mam zamiaru ponownie "wychodzić" jeszcze do tej pory nie wróciłam;) więc spoxik.

Oraz,że w Wigilię i Święta nie wolno "plątać" nitek...bo można sobie mózg zaplątać;)... Tak zawsze mawiała Moja Babcia...i ja jej zawsze wierzyłam bo była krawcową...więc chyba wiedziała co mówi;)

 Tak więc dzięki temu ...leniuchowałam w Święta na maxa...robótkowo;)- ja to się umiem wykręcić od roboty...i jeszcze ideologie umiem dorobić;) a co!

Dopiero po Nowym Roku -jak już mój mózg-zupełnie niezaplątany, ale za to otłuszczony maksymalnie wrócił do normy, a poziom cukru w organizmie spadł do rozsądnego poziomu postanowiłam coś "uwić";)

 

 

Nic powalającego nie zrobiłam...bo z zapasów świątecznych miałam jeszcze kilka nieprzeczytanych książeczek;)

Znowu popełniłam chustę entrelac....

 

Tym razem jednak byłam mądrzejsza i zrobiłam ją -co prawda z tej samej włóczki..ale za to na drutach nr 4,5 a nie 6...i poleciałam po całości jak widać;) 

 

To akryl więc nie ma co blokować, pod żelazko nie wezmę, bo fajnie wygląda taka "strukturalna" , mięsista

Chyba jeszcze sobie kiedyś taka włóczkę kupię;)

Zrobiłam także kilka rzędów ściegiem francuskim jako wykończenie...dobrze zrobiłam-podoba mi się.


Oczywiście jak tylko skończyłam chuścinę to zaczęłam komin męski. Miałam już zrobioną połowę rzeczonego, ale mnie nie zachwycał więc sprułam bez żalu. Teraz zaczęłam ponownie...jak na razie podoba mi się.

Wygląda dobrze-połączyłam szary melanżowy padisah z wełenką niewiadomego składu i pochodzenia, za to miękką i delikatną. Kolory współgrają i jestem zadowolona.

 

 

 

Hahahaha jakoś dziś mi się wszystko podoba-to zadziwiające.

Pewnie to ten Nowy Rok tak na mnie działa albo to Wy Słodziaki Moje z Waszymi odwiedzinami i miłymi słowami. Nie wiem sama, ale bardzo mi ten stan odpowiada. Mam nadzieję,że zostanie ze mną na długo;) 

Czego i Wam życzę!

Całusy wieczorne!

43 komentarze:

  1. A ja przez całe święta dziergałam! Ale frajerka ze mnie :)))))) A to była właśnie ta kamizelka, którą dzisiaj pokazałam i włóczki mi wtedy zabrakło, bo się w ilości motków pogubiłam... coś w tym jest... z tym mózgiem... taaaa...
    Znasz jeszcze parę gusełek?
    Entrelak akurat pasuje do aury - musi jakiś rozweselacz być, koniecznie! :) Widzę, że też miałaś potrzebę go obramować, tak jest ładniej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahaha...obramówka była mi potrzebna niezbędnie i konieczna skoro nie miałam zamiaru nic z chustą robić...wełna się ładnie zblokuje i super a tu się "wywijają" jakieś bulwy;) niestety.

      Usuń
    2. aaaaaaaa co do gusełek...to znam oczywiście;)...że nie wolno wylizywać łyżki ani wałka do ucierania bo się będzie miało łysego małżowina;)...no wylizywałam;) to wiem na pewno;)

      Usuń
    3. No to u mnie się nie sprawdziło... na razie... :))))

      Usuń
    4. O Kochana;) wszystko przed małżem...

      Usuń
    5. Kurczę, śmiesznie będzie wyglądał! :)))))

      Usuń
  2. Chusta piękna... Te kolory :-) Cudo!
    Szary komin rewelacyjny :-)
    A swoją drogą, to ja też dziergałam w święta...
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz Kasiula maniaczki już tak mają...dziergaj dziergaj cudnie Ci wychodzi!

      Usuń
  3. Śliczna chusta,komin wygląda na fajniutki.
    No ja też w święta robiłam,no i też wylizywałam łyżki,no ale nie żałuję i dalej to robię Ha,ha:)Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I dobrze Aniu...ja też lubię liznąć;)...

      Usuń
  4. Super kolorowa chusta na ponure dni :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Chusta przepiękna. Gratuluję :) Całe szczęście, że święta już za nami bo od tych wylizywań łyżek zrobiłam się niczym balonik :).Pozdrawiam Ina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tak jak ja...ale pamiętaj- kula to kształt idealny;)

      Usuń
  6. Hmmmm to juz wiem od czego mam takie zaplecze jakie mam.... od niewiary w gusła....

    Dzięki za pomoc w dorabianiu ideoogiii.

    Komin męski też mnie czeka, ale.... to jeszcze nie dzisiaj.
    Też myślałam o Padisachu, ale jeszcze nie jestem przekonana do końca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niedługo skończę mój...i każe go mężczyźnie testować...przetestuje...będziemy wiedziały co i jak;)

      Usuń
  7. Ja w Wigilię i po kolacji kończyłam moje mitenki. Nie znałam tego przesądu.
    Trudno. Chusta piękna, zazdroszczę umiejętności robienia enteralc. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahahah...i dobrze,że nie znałaś...dziergałaś spokojnie!
      A entrelac nie taki straszny jak wygląda!

      Usuń
  8. O tak ten kolorowy enterlac jest absolutnie czaderski :)) bardzo mi się podoba :)) pozdrawiam serdecznie Viola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dość odlotowy;)...dziś się nim zachwycały panie w Urzędzie Skarbowym;)

      Usuń
  9. Bardzo ładna chusta , lubię kolory a ona ma ich dużo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No kolory to podstawa, zawsze zazdroszczę Dziewczynom stonowanych prac...moje to festyn ludowy na maxa;)

      Usuń
  10. Ooo - to mój mózg musi być nieźle poplątany (chociaż to w sumie żadne odkrycie w moim wypadku :-D), bo całe święta supłałam serwetkę :-P
    Twoja chusta jest super - świetne kolory :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Chusta jest rewelacyjna, uwielbiam takie odwazne zestawienia kolorow (piszac "odwazne" mam na mysli polaczenie wiekszej ilosci kolorow niz 3 :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Niektóre ludowe powiedzonka mają w sobie mądrość, bo powstały na podstawie wielu doświadczeń, ale we wszystko nie można wierzyć i stresować się z tego powodu. Chusta gęsto robiona, więc ciepła i komin zapowiada się fajnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest naprawdę ciepła...i dodatkowo grzeje kolorkami;)

      Usuń
  13. Dziergasz jak szalona to choc w swieta poleniuchowałaś:))) mądra ta babcia była.:))) Dobrze ,że jednak wzięłaś sie do pracy bo mamy co podziwiać:))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahaha znam kilka "szybszych" dziergaczek;)..ale to właśnie przez nie muszę trzymać poziom;)...no a Babcia jak to Babcia mądrą kobieta była

      Usuń
  14. Cześć Dominiko
    śliczna chusta , taka kolorowa .
    cudowne tworzysz rzeczy , kominek bardzo elegancki
    pozdrawiam ;-)))

    OdpowiedzUsuń
  15. A ja w przesądy nie wierzę ;) Dawniej były inne czasy -wiele czynności wykonywało się samemu -teraz często zastępują nas maszyny ;P
    W wolne dni lubię właśnie pogrzebać przy niteczkach i, tfutfu, mam nadzieję nic z moją głową nie będzie ;)
    Enterlakowa chusta wygląda ślicznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bean jesteś moim Guru- na pewno z Twoja głowa wszystko ok! Więc dziergaj, dziergaj o i wyszywaj xxx bo świetnie Ci to wychodzi!

      Usuń
  16. Chusta jest superancka i o takich cieplutkich kolorkach. Świetnie Ci wyszła. Na pewno będzie cieplusim otulaczem. Pozdrawiam AGA

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już nawet została sprawdzona w plenerze;)

      Usuń
  17. Zapraszam do mnie po odbior Wyróznienia:)
    Zyczę powodzenia w dalszej pracy:) Pozdrawiam:)
    Sutaszem Oczarowana:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Chusta kolorowa niczym łowicka zapaska, ja też lubię kolory a ta włóczka mi przypomina mój komin , który dostałam od teściowej , to na pewno akryl , ale jest niesamowicie miękki i delikatny , i może to heretyckie wyznanie , ale go lubię, także chusta na pewno przyjemna w noszeniu. Twój humor jest zaraźliwy, człowiekowi od razu lepiej jak tu zajrzy .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta "skubana" też mięciutka i cieplutka...a kolorki;)...odlotowe szczególnie jak się tak "świecę" na śniegu;)
      Bardzo mi miło jeśli poprawiam Ci nastrój...i uśmiecham się ślicznie;)

      Usuń
  19. ten męski komin mi się bardzo podoba:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki...muszę się troszkę spiąć..i go skończyć, ale robię powoli bo mam dylemat co zacząć po nim;)

      Usuń