niedziela, 11 października 2015

I TEST WŁÓCZKOWY





DZIŚ PIERWSZY TEST WŁÓCZKOWY



Włóczka do testu pochodzi z świetnego sklepu!


Aspenyarn.pl



Na pierwszy ogień poszła


KATIA NEW NEPAL








color 204
skład 75% akryl, 25 % wełna
druty zalecane przez producenta 8-9, szydełko 7
100 g,  100 m
pranie ręczna w 40 stopniach...nawet prasowanie na jedną kropkę;)


Włóczka składa się z 1 pasma przędzy, nie skręconego, oplecionego pojedynczą nitka oplotu w tym samym kolorze co włoczka.

Dzianinę wykonałam drutami nr 8
Włóczka bez supełków- gładka i jednorodna.
Bez wyraźnej różnicy w grubości nitki. 
Sama w sobie nie rozwarstwia się i nie haczy, jedynie nitka oplatająca czasami oddziela się od przędzy, ale to minimalny problem.
W związku z tym, że nie jest ona skręcona robótka nie jest specjalnie elastyczna.




Otrzymałam do testowania 1 przepysznie apetyczny motek;)









Kulka śliczna i w fajnym gabarycie;)








Postanowiłam zrobić z niej coś przydatnego. 

W związku z tym, że nadciągają chłodne dni mój wybór padł na coś dwu funkcyjnego...

czyli czapkę bezdomkę...albo szyjogrzej -golf;)


Takie 2 w 1











Kolory...jak widać bajeczne...pięknie się układające w robótce.



Mimo dużej zawartości akrylu podczas roboty nie chrzęści specjalnie...


no może lekko;)



Nie mechaci się od razu...nawet pruta...


(prułam specjalnie 2 raz kawałek robótki) 



zobaczymy jak będzie się zachwywała w użytkowaniu....nie

prałam jej jeszcze.



Zimno jest i obawiałam się, że będzie zbyt długo schła;)



Dam Wam znać co i jak...jak ja chwile ponoszę;)



A teraz trochę spamu na dziergającej;)











Koniec górny czapki nie został zszyty...na potrzeby czapkowe wystarczy zwykła gumka recepturka;) 

lub kawałek nitki do związania;)


Można regulować powstały pseudo pompon;)


Wystarczy "przyklepać" i będzie zwisał;)







Można nie klepać...i będzie zawadiacko sterczał;)









Można nie zakładać gumki..i mamy cieplutki szyjogrzej....golf...minikomin...co kto lubi;)


Myślę, że taki otulacz  z 3 motków New Nepal byłby mega 

 dodatkiem do zimowego lub jesiennego stroju...

i zadowolił nie jedna elegantkę!



Mój test wypadł bardzo pozytywnie uważam...

fajna włóczka, bardzo efektowna,

 robótki szybko przybywa-

polecam dla mniej wprawnych dziewiarek,

 które chcą osiągnąć świetny efekt szybko;)

i zachwycić wszystkich swoimi umiejętnościami;)





Następne testy...niebawem;) Mam jeszcze kilka fajnych moteczków!






 Świetne wełny i włóczki...zupełnie nowe i nieznane...nie długo zabieram się za "te inne";)




Pozdrawiam serdecznie




Dominika


22 komentarze:

  1. Bardzo ładna czapka i komin w jednym z pięknie cieniowanej włóczki:) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Te kolory ciekawiły mnie od samego początku :) Ładnie się ułożyły tylko obawiałabym się robić z nieskręconej nitki żeby mi się nic nie haczyło:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma się co obawiać..nie taka włoczka straszna;)...spoko jest naprawdę;)

      Usuń
  3. SUPER:)
    Że też mi nikt nigdy nie dał nic do testowania bio pewnie bym zepsuła :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahaha nic tu się nie da zepsuć...a ja miałam farta;) i dzięki świetnym ludziom z super Sklepu miałam okazję spróbować!

      Usuń
  4. piekne kolorki i bardzo fajny pomysl z ta komino-czapka :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki;)...Twoje prace bardzo mi się podobają- pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  5. Fajnie, że masz możliwość testowania włóczek. Ja z tej jeszcze nic nie dziergałam a zapowiada się interesująco. Mnie też podoba się pomysł z komino-czapką ;-) Niewykluczone, że spapuguję - można ? Pozdrawiam serdecznie ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahahahah...bardzo fajnie...człowiek sam, jak ma sprawdzone wełny i nitki nie zawsze ma chęć ryzykować z czymś nowym , a tu taka okazja, że grzech nie wykorzystać;)
      Bardzo mi miło, ze Ci się podoba ten patent- rób i nos na zdrowie;)

      Usuń
  6. Ja tez jestem zachwycona testem i pomysłem. Pozwalam sobie to drugie zmałpować :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahahha dzięki za dobre słowo! Bierz i rób- powodzenia i radości z pracy;)

      Usuń
  7. Bardzo fajny pomysł z komino-czapką! I faktycznie, kolory układają się w taki ciekawy sposób, że całość wygląda niesamowicie! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piękna jest ta włóczka...dzięki za odwiedziny!

      Usuń
  8. To fantastyczne, że zostałaś testerką :-) Mam nadzieję, że w związku z tym będziesz tu częściej... ;-)
    Cudny moteczek i wspaniała komino-czapka :-)
    Pozdrawiam serdecznie.
    P.s.
    Nie miałabym nic przeciwko temu, jakbyś zaakceptowała moje zaproszenie na Fb... :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahahahha...wiesz Kasia, że Cię kocham?...cudowna jesteś!

      Usuń
  9. Dzięki za informację, nie znałam tej włóczki a bardzo mi się podoba. A te kolory! Świetny pomysł na czapkę z komina ;). Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez znałam ja tylko wirtualnie dzięki świetnym ludziom z Aspen Yarn...poznałam ją...dość blisko;)

      Usuń
  10. Doskonały pomysł na 2 w 1 - i te kolory włóczki! Zawsze mam problem z dzierganiem czapek, bo nigdy nie trafiam w odpowiednie rzędy spuszczania oczek, a tu proszę - prosto od początku do końca i jest czapka! Albo komin, jak kto woli. Ślicznie!
    Serdecznie pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz Gosia, mogę dać Ci pomacać;) hahahahah a pomysł...hmmm...najprostsze są chyba najlepsze;)
      Buziaki!

      Usuń
  11. Piękna ta włóczka, fantastycznie przechodzą barwy! I praca też cudowna, pomysłowa.

    OdpowiedzUsuń