Dawno, dawno temu.... :) też robiłam swetry na drutach, a nawet sukienki popełniałam. Ale to było w czasach licealnych, teraz to już chyba zbyt leniwa jestem. Lepiej zajrzeć do SH... ;) Ale wiesz Dominiko, zachęciłaś mnie. Muszę się przymierzyć do jakiegoś swetra. Przecież tego się nie zapomina. A rękawów od góry nigdy nie robiłam. Muszę zajrzeć do Antoniny. Dzięki za inspirację! :) dominika
U mnie też większość twórczości swetrowej wypadła na liceum;)...ale mnie Laski zainspirowały...szczególnie Elusiek...miło,że inspiracja poszła dalej w świat;)
Sweter uroczy - ładnie wygląda na manekinie, ale na Tobie na pewno o niebo lepiej - więc się nam w nim pokaż. A za komplementowanie - dziękuję, ale aż na tyle nie zasługuję.
Skoro po 15 latach przerwy robisz taki odjazdowy sweter i to od razu razem z rękawami, to co to będzie jak już do pełnej wprawy dojdziesz, Niezwykle Utalentowana Kobieto! Tym razem to Ty mnie zmotywowałaś do tej metody i akurat jestem w przededniu rozpoczęcia sweterka. Ciekawe, czy mię się uda? :)))) Pozdrawiam i mam nadzieję, że migrena opuściła Cię już całkowicie. Dziękuję za zaproszenie na FB! :))))
Migrena poooooszła w cholerę...i jest świetnie;) Sweterek przy Twoich taki sobie...ale metoda rękawkowa super! Nie wydaje mi się,żebym się jakoś specjalnie wciągnęła...z racji tego,że mi jest zawsze gorąco...nie przepadam za swetrami...nawet ten ma rękawki 3/4...bo zawsze wszystkie podciągam;)... Tobie na 1000% się uda...i to znakomicie jak wszystko. A na FB to wrzuć troszkę fotek, śliczna z Ciebie Dziewuszka to chętnie pooglądam!
Sweterek świetny:) mój pierwszy był w biało czarną falę i dopiero nie dawno się z nim roztarłyśmy, bo chodziły w nim jeszcze moje dwie starsze córki Pozdrawiam cieplutko:)
widziałam, że poszłaś jak burza z kwadratami u Małopolanek- brawka wielkie bo tempo ekspresowe i do tego jeszcze ilość SŁUSZNA. Pozdrawiam serdecznie i dzięki za pamięć w odwiedzaniu
fajny! bardzo mi się podoba!
OdpowiedzUsuńDzięki!
UsuńŚwietny. Udany debiut. Rękawki super.Też korzystam z opisów Antoniny, wiele od niej można się nauczyć. Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńDziękuję;)
UsuńŚliczny:)))
OdpowiedzUsuń:)))
UsuńRewelacyjny! Bardzo mi się podoba :-)
OdpowiedzUsuńI jedynie proszę o zdjęcia z Tobą w środku... zamiast denatki :-)
Pozdrawiam serdecznie.
Jak się kiedyś trafi jakiś fotograf...to się załatwi;)
Usuńpiękna jest :) właśnie przekonałaś mnie do cekinów :) a moja typowa reakcja, to - ja też taką chcę (i kolejka rzeczy do wydziergania rośnie)
OdpowiedzUsuńOj znam ja te "zachciewajki"...masakra...a czasu tak mało;)
UsuńJa też bardzo lubię kursy Antoniny.
OdpowiedzUsuńDebiut po latach bardzo udany. :)
Dawno, dawno temu.... :) też robiłam swetry na drutach, a nawet sukienki popełniałam. Ale to było w czasach licealnych, teraz to już chyba zbyt leniwa jestem. Lepiej zajrzeć do SH... ;) Ale wiesz Dominiko, zachęciłaś mnie. Muszę się przymierzyć do jakiegoś swetra. Przecież tego się nie zapomina. A rękawów od góry nigdy nie robiłam. Muszę zajrzeć do Antoniny. Dzięki za inspirację! :)
OdpowiedzUsuńdominika
U mnie też większość twórczości swetrowej wypadła na liceum;)...ale mnie Laski zainspirowały...szczególnie Elusiek...miło,że inspiracja poszła dalej w świat;)
UsuńBardzo ładny wzór. Podziwiam i pozdrawiam
OdpowiedzUsuńSuperowa Panna Migotka:)))))Pozdrowionka:)))
OdpowiedzUsuńJa też lubię fiolety. Sweterek prezentuje się naprawdę pięknie :)
OdpowiedzUsuńDziękuję serdecznie!
UsuńPrzód i bok sweterka bardzo ładny, szkoda, że nie pokazałaś tyłu, pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńTył Iwonko jest taki jak przód...czyli u góry gładko dołem ażurek;)
UsuńPanna Migotka wygląda świetnie i jeszcze te cekinki :)) pozdrawiam Viola
OdpowiedzUsuńhahaha aż strach w niej chodzić tak się błyszczy...a do sylwestra jeszcze daleko;)
Usuńno i bardzo udany powrót:)) może należy zostać?:) życzę planów na kolejne sweterki:))
OdpowiedzUsuńZe mną jest taki problem,ze mi niestety jest zawsze gorąco...więc swetry nie są moja ulubiona garderobą;)
UsuńSweter uroczy - ładnie wygląda na manekinie, ale na Tobie na pewno o niebo lepiej - więc się nam w nim pokaż.
OdpowiedzUsuńA za komplementowanie - dziękuję, ale aż na tyle nie zasługuję.
Zasługujesz w pełni..i to jeszcze na wiele więcej!!!!
UsuńSkoro po 15 latach przerwy robisz taki odjazdowy sweter i to od razu razem z rękawami, to co to będzie jak już do pełnej wprawy dojdziesz, Niezwykle Utalentowana Kobieto! Tym razem to Ty mnie zmotywowałaś do tej metody i akurat jestem w przededniu rozpoczęcia sweterka. Ciekawe, czy mię się uda? :)))) Pozdrawiam i mam nadzieję, że migrena opuściła Cię już całkowicie. Dziękuję za zaproszenie na FB! :))))
OdpowiedzUsuńMigrena poooooszła w cholerę...i jest świetnie;)
UsuńSweterek przy Twoich taki sobie...ale metoda rękawkowa super! Nie wydaje mi się,żebym się jakoś specjalnie wciągnęła...z racji tego,że mi jest zawsze gorąco...nie przepadam za swetrami...nawet ten ma rękawki 3/4...bo zawsze wszystkie podciągam;)...
Tobie na 1000% się uda...i to znakomicie jak wszystko.
A na FB to wrzuć troszkę fotek, śliczna z Ciebie Dziewuszka to chętnie pooglądam!
Dziewuszka,he he :) Muszę znaleźć jakiegoś fajnego instruktora FB to może coś powrzucam ;)))
UsuńŁatwizna...spokojne sama to zrobisz...wystarczy pobuszować...
UsuńSweterek śliczny .trudno uwierzyć że piętnaście lat temu robiłaś sweter ,bo ten wyszedł znakomicie
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i zapraszam
Dzięki...już od dawna do Ciebie zaglądam...i zachwycam delikatnymi chustami!
UsuńSweterek wyszedł bardzo ładnie. Swego czasu tez kilka udziergałam. Teraz wole dla dzieciaczków bo szybciej koniec widać. Pozdrawiam Magda
OdpowiedzUsuńhahaha...ja tez wole mniejsze formy garderobiane...ale kocyki -uwielbiam...chyba zawsze szydełko będzie dla mnie lepsze i łatwiejsze;)
UsuńNo proszę jaka piękna Migotka! Ciekawa jestem jakie jeszcze talenta przed nami ukrywasz ;)
OdpowiedzUsuńBo ja jestem takie jednoosobowe koło gospodyń miejskich;)...mam wiele talentów...tylko ciężko tu zaprezentować...np. pięknie śpiewam pod prysznicem;)
UsuńSweterek super, kolor też mi się podoba. Ostatnio też nad fioletową robótką siedzę.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam cieplutko Dorota
Świetnie...będziemy obie fioletowe!
UsuńBo robienie od góry to jedyny słuszny sposób... cieszę się, że jesteś po jasnej stronie mocy.
OdpowiedzUsuńhahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahhahahahahaha
UsuńŁadny ;)
OdpowiedzUsuń;)
UsuńSweterek świetny:) mój pierwszy był w biało czarną falę i dopiero nie dawno się z nim roztarłyśmy, bo chodziły w nim jeszcze moje dwie starsze córki
OdpowiedzUsuńPozdrawiam cieplutko:)
Zrobię sobie jeszcze jeden...hahahah;)...i wystarczy;)
UsuńSuper !!!!Ten kolor i jeszcze cekiny,prawdziwa gwiazda a nie tylko migotka !Pozdrawiam serdecznie,Dorota.
OdpowiedzUsuńhahah dziękuję!
UsuńDobry wieczór ;) Panna Migotka bardzo bardzo mi się podoba - dodatkowy plus jak dla mnie to kolor - super!
OdpowiedzUsuńDziękuję...tez lubię fiolety!
Usuńwidziałam, że poszłaś jak burza z kwadratami u Małopolanek- brawka wielkie bo tempo ekspresowe i do tego jeszcze ilość SŁUSZNA. Pozdrawiam serdecznie i dzięki za pamięć w odwiedzaniu
OdpowiedzUsuńLubię zadania;)...hahaha a kwadraty bardzo;)
UsuńDzięki ;)
świetny debiut, chusty w kwadraty bardzo mi się podobają, też cierpię na podobny Zespół, pozdrawiam serdecznie Ella
OdpowiedzUsuń