Ja nie jestem taka odważna i mojej listopadowej czapce się nie pokażę, ale Ciebie Dominiko, będę zajadać łychami :)))) Jesteś stworzona do prezentowania czapek, a tych własnoręcznie wydzierganych to już w ogóle! Mniam! :))))
hahahahaha no coś w tym jest;) Oczywiście każdemu się wydaje,że każdy na niego patrzy...a tak naprawdę większość nie zauważyła by jakby człowiek szedł z żabą na głowie;)
POPIERAM ANTONINĘ - CAŁKIEM CI W CZAPCE DOBRZE.......MY TEŻ PODOBNIE WYGLĄDAMY......W CZAPKACH. POWINNAŚ MIEĆ BARDZIEJ OBSZERNE ŻEBY NIE MIEĆ OBCISŁO PRZY BUZI. GRUBSZE, WYWIJANE,BĄDŻ Z FUTERKA - UWAŻAM BYŁYBY NAJLEPSZE. DLA TWOJEJ BUZI pozdrawiam Cie gorąco pa pa
Czapka bardzo fajna:) ..... ja też raczej unikam czapek, jeżeli już to kaptur;) czasami zakładam w duże mrozy ale jak wiem że po zdjęciu czapki nie zobaczą mnie ludzie;)...
hahahahahahaha...no właśnie nie wiem jak to robią inni,ze jak zdejmują czapkę to wyglądają jak ludzie;) A poza tym swędzenie czoła pod czapką doprowadza mnie do wariactwa!
Jak mam się nie uśmiechnąć w odpowiedzi na Twój uroczy, taki nieśmiały uśmiech:)) A czapka wyszła bardzo fajna i na pewno będzie się przyszłej właścicielce podobać:)) Serdecznie pozdrawiam:))
Świetna czapa! Ja tez nie cierpię czapek, ale niestety łapię często zapalenie ucha, więc jakoś się z tymi czapkami oswajam... Dlatego też podjęłam to wyzwanie, bo to okazja, żeby w końcu wybrać dla siebie ten fajny fason :)
Ładniusia :)
OdpowiedzUsuńNie przesadzaj,czapka świetna i Tobie też taka pasuje!!!
OdpowiedzUsuńDzięki Ania...
UsuńJa nie jestem taka odważna i mojej listopadowej czapce się nie pokażę, ale Ciebie Dominiko, będę zajadać łychami :)))) Jesteś stworzona do prezentowania czapek, a tych własnoręcznie wydzierganych to już w ogóle! Mniam! :))))
OdpowiedzUsuńDziękuję Elunia jesteś cudowna!
UsuńCzapka całkiem przyjemna. A Ty w czapce - wyglądasz jak większość z nas. Mało kto jest zadowolony z siebie w czapie...
OdpowiedzUsuńhahahahaha no coś w tym jest;) Oczywiście każdemu się wydaje,że każdy na niego patrzy...a tak naprawdę większość nie zauważyła by jakby człowiek szedł z żabą na głowie;)
UsuńPOPIERAM ANTONINĘ - CAŁKIEM CI W CZAPCE DOBRZE.......MY TEŻ PODOBNIE WYGLĄDAMY......W CZAPKACH. POWINNAŚ MIEĆ BARDZIEJ OBSZERNE ŻEBY NIE MIEĆ OBCISŁO PRZY BUZI.
OdpowiedzUsuńGRUBSZE, WYWIJANE,BĄDŻ Z FUTERKA - UWAŻAM BYŁYBY NAJLEPSZE.
DLA TWOJEJ BUZI
pozdrawiam Cie gorąco
pa pa
dzięki Tereska!!!
UsuńCzapka fajna. U mnie co roku powstaje jakaś nowa:)
OdpowiedzUsuńU mnie powstaje kilka...zazwyczaj bliźni co je użytkują są zadowoleni. Ja dla siebie też mam kilka...dziecko rośnie i mi je podciąga;)
UsuńCzapka bardzo fajna:) ..... ja też raczej unikam czapek, jeżeli już to kaptur;) czasami zakładam w duże mrozy ale jak wiem że po zdjęciu czapki nie zobaczą mnie ludzie;)...
OdpowiedzUsuńhahahahahahaha...no właśnie nie wiem jak to robią inni,ze jak zdejmują czapkę to wyglądają jak ludzie;) A poza tym swędzenie czoła pod czapką doprowadza mnie do wariactwa!
Usuńczapa bomba .. lubię takie proste i fajowe :-) a "ludz" strasznie uśmiechnięty i to lubię
OdpowiedzUsuńLudź dziękuje bardzo...i uśmiech od ucha do ucha przesyła!!!!
UsuńA ktos mi mówił że druty, to nie!!!! Super czapa.
OdpowiedzUsuńDruty to tak...tylko,ze nie jakieś tam fikuśne wzorki-dziurki co trzeba liczyć;)...przecież mnie znasz Beatka ja prosta kobieta to prościzny robię;)
Usuńgratuluję listopadowej czapki- ja nadal odmawiam chodzenia w jakimkolwiek nakryciu głowy:)
OdpowiedzUsuńTo nie dla mnie;)...bo ja także nadal odmawiam;) hahahah
UsuńJak mam się nie uśmiechnąć w odpowiedzi na Twój uroczy, taki nieśmiały uśmiech:))
OdpowiedzUsuńA czapka wyszła bardzo fajna i na pewno będzie się przyszłej właścicielce podobać:))
Serdecznie pozdrawiam:))
Dzięki Gosia- już się jej spodobała;)
UsuńA mnie się bardzo podobasz w czapce :-)
OdpowiedzUsuńWspaniała czapka w pięknym kolorze - uwielbiam warkocze :-)
Pozdrawiam serdecznie.
Dzięki Kasia! Kolor faktycznie ładny;)...a warkocze...właśnie sobie przypomniałam,że potrafię je robić;)
Usuńhahahahah
Buziaczki!
Ładnie Ci w czapce! W ogóle ładna czapka ;-)) Też mam w planie czapkę nawet coś tam poczyniam w tym kierunku ;-))
OdpowiedzUsuńDzięki;)
UsuńTo rób koniecznie!!! I pokazuj!
Świetna czapa! Ja tez nie cierpię czapek, ale niestety łapię często zapalenie ucha, więc jakoś się z tymi czapkami oswajam... Dlatego też podjęłam to wyzwanie, bo to okazja, żeby w końcu wybrać dla siebie ten fajny fason :)
OdpowiedzUsuńI ja nie cierpię...współczuję chorego ucha...nigdy nie miałam, ale domyślam się,że nie fajne to. Rób czapki na pewno coś znajdziesz dla siebie;)
UsuńCzapki są okropne ;(
OdpowiedzUsuńJuż mnie skalp swędzi...
Ale w kolorowej się fajnie chodzi. I ludziom się gęby śmieją :)
Do Ciebie się uśmiechają Śliczna! I tak ma być!
Usuń