Ja nie demonizuję...jestem z wykształcenia pedagogiem , dzieckiem 2 nauczycieli:)...dziś córka miała już inną minkę...spodobało jej się i nowa Pani i nowa klasa. Obawiałam się nieco bo nie ma tam ani jednej znajomej osoby, ale dała radę;) Mówi,ze jest super- ciesze się!
A ja już dzisiaj wróciłam do pracy... buuuu... Moje dzieci wpadły wczoraj w rozpacz nad swym ciężkim losem :-) Czapka rewelacyjna :-) Pozdrawiam serdecznie.
Muszę oglądać bez mojej małej, bo już ma pomysł na "doszywki" do swojej czapeczki i rękawiczek :) Cieszę się, że do Ciebie trafiłam, bo nie ma to jak odrobina inspiracji.
Czapka świetna,modelka extra pozuje!
OdpowiedzUsuńDzięki;) A modelka...to faktycznie niezły Model;)...
UsuńBardzo fajna czapka- wcale się nie dziwię, że miałaś kolejne zamówienia
OdpowiedzUsuńSzybko zrobiłam małe xero..i już mogę zaspokoić dwie koleżanki;)
Usuńnie można demonizować szkoły- w gruncie rzeczy jest całkiem przyjemnie- nowe znajomości i przyjaźnie, wiele rzeczy do odkrycia!
OdpowiedzUsuńJa nie demonizuję...jestem z wykształcenia pedagogiem , dzieckiem 2 nauczycieli:)...dziś córka miała już inną minkę...spodobało jej się i nowa Pani i nowa klasa. Obawiałam się nieco bo nie ma tam ani jednej znajomej osoby, ale dała radę;) Mówi,ze jest super- ciesze się!
UsuńWiesz co młodzi tak narzekają na szkołę docenią ją jak będą musieli zapierniczać świątek, piątek i niedziela.
OdpowiedzUsuńhahahahaha...jak zawsze większość docenia się po czasie;)...a przecież nic nie zastąpi tamtych, szkolnych lat beztroski, radości i śmiechu!
UsuńA ja już dzisiaj wróciłam do pracy... buuuu...
OdpowiedzUsuńMoje dzieci wpadły wczoraj w rozpacz nad swym ciężkim losem :-)
Czapka rewelacyjna :-)
Pozdrawiam serdecznie.
Ja od jutra...jak pomyślę o tych zaległościach, które powstały podczas mojej nieobecności...to mi się włosy podnoszą, ale co tam...dam rade;)
UsuńŚliczna jest ta czapusia. POzdrawiam
OdpowiedzUsuńDzięki...mam już 2;)
UsuńKolejna fikuśna czapka :) a jak tak dalej będzie za oknem to niebawem trzeba bedzie pomyśleć o nakryciach głowy ..:) pozdrawiam Viola
OdpowiedzUsuńNieubłaganie zbliża się ...wiosna...więc nowa wiosenna czapeczka zawsze się przyda;)
UsuńMuszę oglądać bez mojej małej, bo już ma pomysł na "doszywki" do swojej czapeczki i rękawiczek :) Cieszę się, że do Ciebie trafiłam, bo nie ma to jak odrobina inspiracji.
OdpowiedzUsuń;)
Usuń